FANDOM


"Z twarzy i piersi Malfoya buchnęła krew, jakby ktoś ciął go na odlew niewidzialnym mieczem. Zachwiał się do tyłu i z głośnym chlupnięciem upadł na zalaną wodą posadzkę, wypuszczając różdżkę z ręki. Ślizgając się i chwiejąc, zdołał jednak powstać i rzucić się ku Malfoyowi, którego twarz połyskiwała szkarłatem; białe dłonie błądziły po mokrej od krwi szacie na piersiach."
—Rysopis

Sectumsempra jest klątwą wynalezioną przez Profesora Severusa Snape'a, podczas jego dzieciństwa, kiedy on był znany jako ''Książę Półkrwi''. On stworzył je z zamiarem wykorzystania go przeciw swoim wrogom, przypuszczalnie nie wykluczając Huncwotów, i stało się to jedną z jego specjalności.

Historia zaklęcia

Stworzenie

"Śmiesz używać przeciw mnie moich własnych zaklęć, Potter? To ja je wymyśliłem ~ ja, Książę Półkrwi!"
—Profesor Snape mówiąc Harry'emu, że to on jest księciem
Zaklęcie skopiowane w Eliksirach dla zaawansowanych w Książce Księcia Półkrwi

Zaklęcie przepisane do książki Eliksiry dla zaawansowanych

Klątwa została wymyślona przez Severusa Snape'a, i odnotowana w trakcie jego nauki jako uczeń Hogwartu, dla wykorzystania w odwecie przeciwko swoim wrogom, takim jak Huncwoci. On przepisał je w swoim podręczniku do eliksirów do poziomu Owutemów, i użył jego wystarczająco, aby Remus Lupin uznał, że Zaklęcie Sectumsempra zawsze było jego specjalnością. Możliwe jest, że rzucił je przeciwko James'owi Potterowi podczas ich piątego roku nauki w Hogwarcie, gdy Huncwoci publicznie upokorzali go, ale jest to mało prawdopodobne, ponieważ skutki nie były tak ekstremalne, tak jak wtedy, gdy użyto czaru przeciwko Draco Malfoyowi i George'owi Weasley'owi.

Rok szkolny 1996-1997

Draco Malfoy: "Cruci-"
Harry Potter: "Sectumsempra!"
— Harry, używając klątwy na Draco

Wiele lat później, w roku szkolnym 1996-1997, Harry wszedł w posiadanie podręcznika Snape'a, i nauczył się zaklęcia. Nie znając jego działania w tym czasie i wierząc, że ''Książę Półkrwi'' (ksywka Snape'a podpisana na książce) tylko przepisał skądś to zaklęcie jako notatkę odniesienia, Harry zainteresował się wypróbowaniem go, myśląc, że to ma jakieś błyskotliwe efekty podobne do Levicorpus, i innych czarów znalezionych w tej samej książce.

Harry zastanawiał się nad używaniem go przeciwko Cormacowi McLaggenowi za to, że go denerwuje, chociaż użył tego zaklęcia dopiero na Draco Malfoy'owi w Łazience Jęczącej Marty, poważnie raniąc Malfoya. Snape interweniował, aby uzdrowić Draco i zrozumiał, że Harry znalazł jego stary podręcznik, karząc Harry'ego mnóstwem szlabanów; Snape nie ukarał Harry'ego o wiele gorszą karą w obawie przed ujawnieniem się, że jest wynalazcą zaklęcia. Harry, pomimo tego, że nie lubił Malfoya, nie chciał tak naprawdę zaszkodzić Malfoyowi w tak dużym stopniu i był zarówno przerażony, jak i czuł się winny, używając klątwy przeciwko niemu. Profesor McGonagall uznała, że ​​Harry ma szczęście, że nie został wydalony z powodu takiego aktu i z całą serdecznością popierała szlabany, podczas gdy Pansy Parkinson nie marnowała czasu na oczernianie Harry'ego na wiele różnych sposobów.

Kiedy Harry i Dumbledore polują na Horkruksy, Harry przypadkowo przyciągnął uwagę armii Inferiusów. W celu powstrzymania ich, Harry wykorzystał wiele zaklęć, w tym Sectumsemprę. Jednakże, były one tylko trupami, dlatego też zaklęcie nie zadało im żadnych poważnych obrażeń. Później tej samej nocy, kiedy Snape zamordował Dumbledore'a, Harry próbował tym zaklęciem ugodzić Severusa Snape'a, lecz ten zablokował zaklęcie.

Rok szkolny 1997-1998

Remus Lupin: "Stracił jedno ucho."
Hermiona Granger: "Stracił jedno..."
Remus Lupin: "To robota Snape'a."
— Lupin i Hermiona omawiają wykonanie ręczne Snape'a za pomocą zaklęcia

W następnym roku, podczas Bitwy Siedmiu Potterów, Snape próbował użyć zaklęcia, aby odciąć rękę swojego przyjaciela Śmierciożercy, ale z powodu poślizgu, przypadkowo odciął lewe ucho George'a Weasleya. Zakon Feniksa nie był w stanie odtworzyć ucha, gdyż rany zadane przez zaklęcie (zwłaszcza te, które są w naturze Czarnej Magii), nie mogą zostać uleczone, a przeciwzaklęcie pozostawało dla nich nieznane.